Przewodnik po parkach rozrywki

EuroDisney czy Disneyland Paris – czyli jak i dlaczego zmieniała się nazwa paryskiego parku

Tagi: Disneyland Paris, Disneyland W Paryżu, , EuroDisney

EuroDisney czy Disneyland Paris – czyli jak i dlaczego zmieniała się nazwa paryskiego parku

Choć w Europie nie brakuje parków rozrywki, mieszkańcom starego kontynentu nic nie było w stanie zastąpić Disneylandu. W 1985 r. zapadła zatem decyzja o powstaniu parku EuroDisney pod Paryżem. Od tego czasu park zdążył przyjąć miliony gości, zadłużyć się na niemal miliard euro i kilkakrotnie zmienić nazwę. Jak to możliwe, że największa atrakcja turystyczna Europy musi borykać się takimi problemami?

 

Baśniowa kraina czy „kulturalny Czarnobyl?

Budowa Disneylandu pod Paryżem na początku lat 90. budziła ogromne emocje. Podczas gdy wszyscy fani Disneya niemal skakali z radości, inni ostro przeciwstawiali się decyzji amerykańskiej spółki. Najgłośniej protestowały francuskie środowiska intelektualne, które twierdziły, że park jest ciosem w ich kulturę (porównywano go nawet do „kulturalnego Czarnobyla”). Oburzeni byli też Hiszpanie, bo pierwotnie to właśnie na półwyspie Iberyjskim miał powstać Disneyland. Ostatecznie wybór padł na Paryż, bo choć pogoda bywa tu nieco mniej przewidywalna niż w Hiszpanii, to łatwo jest tam dojechać z niemal każdego zakątka Europy.

Wielkie otwarcie EuroDisney w 1992 r.

Disneyland w 1992 r. znacznie różnił się od parku, jaki znamy obecnie. Nie było jeszcze wielu istotnych dla parku atrakcji (np. Space Mountain) oraz parku Walt Disney Studios, który otworzył się 10 lat później. Mimo to 12 kwietnia 1992 r. pod bramami EuroDisney pojawiły się tłumy ludzi. Szacuje się, że mogło być ich nawet pół miliona. Takie zainteresowanie żywiło nadzieję na to, że pieniądze włożone w budowę parku szybko się zwrócą. Wycieczka do parku Disneya była wówczas marzeniem każdego dziecka. Problem w tym, że nie tak łatwo było je zrealizować. Ceny biletów były zaporowe i mało kto mógł sobie pozwolić na taki wydatek. W efekcie liczba gości nie była taka jak zakładano, hotele świeciły pustkami, a park zaczął pogrążać się w długach.

Jeden z pierwszych spotów reklamowych paryskiego Disneylandu. W czołówce filmu widać jeszcze stare logo kompleksu.

Myszka Mickey tonie w długach

Zaledwie dwa lata od otwarcia nad EuroDisney zawisła groźba totalnego bankructwa. Przyszłość parku mogła by wyglądać zupełnie inaczej, gdyby nie dwie osoby: szejk Al Waleed – który zainwestował miliony w akcje spółki i do dziś jest jej głównym akcjonariuszem oraz Philippe Bourguignon – nowy dyrektor Disneylandu. To właśnie wtedy zmieniono nazwę parku na Disneyland Paris. Romantyczne skojarzenia, jakie bez wątpienia wywołuje stolica Francji, miały pozytywnie wpłynąć na wizerunek parku i w efekcie przyciągnąć pod jego bramy nowych gości. Strategia okazała się być słuszna. Po zmianie nazwy i uruchomieniu nowych atrakcji kompleks wreszcie zaczął przynosić zyski.

Kiedy powstanie trzeci park?

Gdy w 1985 r. spółka The Walt Disney Company, przystępowała do budowy Disneylandu pod Paryżem planowana była budowa trzech parków. Mimo kłopotów finansowych w 2002 r. został otwarty drugi z nich, czyli Walt Disney Studios. Wtedy też uległa zmianie nazwa parku. Cały kompleks zaczęto tytułować Disneyland Resort Paris a starszą cześć Disneyland Park. Ta nomenklatura utrzymuje się do dziś. Wciąż aktualne pozostaje też zadłużenie parku, które sięga obecnie blisko 1 miliarda euro. Szacuje się, że Disneyland wyjdzie na plus dopiero 2023 r. Do tego czasu nie ma raczej, co liczyć na budowę trzeciego parku.

Komentarze