Przewodnik po parkach rozrywki

Polskie dinozaury w Utah. Poznaj historię parku Moab Giants w USA.

Tagi: Parki Dinozaurów, JuraPark Bałtów, Stowarzyszenie Delta, Moab Giants

Polskie dinozaury w Utah. Poznaj historię parku Moab Giants w USA.

Najpierw okazało się, że w okolicach Bałtowa zachowały się skamieniałe ślady dinozaurów. Potem lokalni aktywiści postanowili ubić na tym odkryciu interes i był to strzał w 10! Bałtowski JuraPark okazał się takim sukcesem, że polskie dinozaury stały się towarem eksportowym. Czy wiecie, że można je znaleźć nawet wśród czerwonych skał amerykańskiego stanu Utah?

 

Przygotowania do otwarcia JuraParku w Bałtowie (2004 r.)

Wszystko za sprawą czarta…

Wśród mieszkańców Bałtowa od lat krążyła legenda o tajemniczym śladzie zostawionym w skale przez diabła, usiłującego przeskoczyć dolinę rzeki Kamiennej. W 2001 r., dzięki badaniom wybitnego paleontologa dr Geralda Gierlińskiego okazało się, że „czarcia stopka” to nie sprawa diabła, lecz Allozaura – późnojurajskiego dinozaura zbliżonego wyglądem do słynnego T-Rexa. Przełomowe odkrycie było impulsem do dalszych badań. Okazało się, że Góry Świętokrzyskie kryją także tropy stegozaura i kompsognata. Wiedza ta była znana jednak tylko naukowcom. Co zrobić, aby dowiedzieli się o tym więcej osób? Same tropy nie zainteresują przecież szerokiej publiczności, ludzie muszą zobaczyć, jak wyglądali ich sprawcy!

Tym sposobem narodził się pomysł stworzenia parku rozrywki, którego główną atrakcją będą modele dinozaurów w skali 1:1. Figury powstawały w bezpośrednim sąsiedztwie przyszłego parku – stworzonej specjalnie na potrzeby projektu fabryce dinozaurów DinoProdukt.  Zatrudnieni w niej modelarze działali we współpracy z paleontologami i naukowcami z Polskiego Instytutu Geologicznego. Praca szła szybko i sprawnie. W niespełna rok powstało kilkadziesiąt wykonanych z ogromną precyzją figur. Początkowo miały się one znajdować przy zachowanych tropach, ale ostatecznie zdecydowano się na stworzenie ścieżki edukacyjnej, pokazującą kolejne epoki w dziejach ziemi.

Otwarty w 2004 r. JuraPark Bałtów szybko stał się jedną z największych atrakcji Województwa Świętokrzyskiego. Niedługo później bałtowskie dinozaury zawędrowały także do Solca Kujawskiego (2008), Krasiejowa (2010) i francuskiego parku dinozaurów w Mèze. Wciąż nie był to jednak szczyt ambicji członków stowarzyszenia Delta. 

Polskie dinozaury jadą za ocean

W 2009 r. zaledwie 5 lat po otwarciu, JuraPark Bałtów był nie tylko prężnie rozwijającym się parkiem rozrywki, ale także cenionym w świecie ośrodkiem badawczym. Związani z parkiem paleontolodzy uczestniczyli w licznych branżowych konferencjach i wykopaliskach. Gdy na jednym z nich (Moab w stanie Utah) znaleziono ponad 1000 skamieniałych śladów wczesnokredowych dinozaurów, nikt już nie stawiał sobie pytania o to, jak spopularyzować odkrycie. Oczywiste było, że musi stanąć tam park rozrywki.

Stowarzyszenie Delta miało wszystko, aby podjąć się tego przedsięwzięcia: grono doświadczonych naukowców, modelownię i doświadczenie nabyte podczas tworzenia parków w Bałtowie, Solcu i Krasiejowie. Ostatecznie Polacy stali się współinwestorami wartego 10 milionów dolarów projektu: dostarczyli figury dinozaurów, zaprojektowali interaktywne urządzenia, urozmaicające zwiedzanie i rozplanowali park na wzór istniejących już polskich założeń.

Moab Giants w wielu miejscach faktycznie przypomina JuraPark w Bałtowie. Tam również oprócz modeli dinozaurów znajduje się plac zabaw, gdzie dzieci mogą się wcielić w paleontologów odkrywających skamieliny, prehistoryczne oceanarium w technologii 5D oraz interaktywne muzeum. Moab Giants ma jednak nad Bałtowem jedną zasadniczą przewagę. Jurajski klimat był bardzo ciepły, temperatury na wielu obszarach przekraczały 30°C. Pustynne czerwone skały Utah są więc znacznie lepszym tłem dla prehistorycznych gadów niż zielone lasy strefy umiarkowanej. Jest to też jeden z najbogatszych w znaleziska paleontologiczne regionów świata. Tym bardziej możemy być dumni z tego, że Polacy przyczynili się do jego popularyzacji.

Komentarze