Przewodnik po parkach rozrywki

[WIDEO] Dream Park w obiektywie Testing Attractions

Tagi: Park Dinozaurów, Park Miniatur, Testing Attractions, Park Linowy, Ochaby, Dream Park, Karta Rabatowa Funpass, Tyrolka

[WIDEO] Dream Park w obiektywie Testing Attractions

Testing Attractions korzysta ze sprzyjającej wakacyjnej pogody i odwiedza kolejne miejsce na mapie polskich parków rozrywki. Tym razem jest to Dream Park w Ochabach.

Dream Park to ciekawe połączenie parku miniatur,  parku dinozaurów, parku linowego i prehistorycznego oceanarium.

Park miniatur to pierwsza, edukacyjna część parku. Znajdujemy go zaraz po wejściu na teren obiektu a zobaczyć możemy tu kilkanaście starannie odtworzonych budowli z całego świata. Znajdziemy tu  Operę w Sydney, Łuk Triumfalny, Katedrę Notre-Dame, Tower Bridge, Big Ben, Piramidy w Gizie a nawet bliźniacze wieże WTC.

Kolejnym wartym zobaczenia miejscem jest Oceanarium, w którym przed wejściem otrzymujemy okulary 3D i w ekranach stylizowanych na akwaria oglądamy prehistoryczne gady morskie.

Inną atrakcją, która przypadła do gustu Testing Attractions były dinozaury, które poruszają się oraz wydają dźwięki. W Dream Parku zobaczyć można modele w skali 1:1.



To może być dla niektórych zakoczeniem, ale zdecydowanie główną atrakcją tego miejsca jest usytuowany na drzewach park linowy. Trasy w nim znajdują się na wysokości 6 oraz 8 metrów. Na każdej z tras zawieszone jest kilka kolejek tyrolskich, które sprawiają największą frajdę gościom parku.

Ogólne wrażenia
Atutem Dream Parku jest cena biletu wstępu, bo za całodniowy pobyt w Dream Parku z nielimitowaną ilością atrakcji płacimy tutaj niecałe 40 zł w przypadku biletu Max Dream, dodatkowo posiadając kartę rabatową Funpass dostajemy 10% zniżki! Przejście jednej trasy parku linowego w konkurencyjnym obiekcie to koszt około 35 zł, tutaj otrzymujemy dodatkowo atrakcje opisane powyżej. Polecamy ten obiekt osobom lubiącym dużą dawkę emocji oraz tym, którzy mają ochotę dowiedzieć się czegoś przy okazji o zabytkach i prehistorii.

Autor: Krystian Borkowski

Komentarze