Przewodnik po parkach rozrywki

Efteling - na straży baśni i legend

Tagi: Park Rozrywki, Disneyland, Rollercoaster, Europa Park, Efteling, Mirabilandia, Największy Park Rozrywki, Holandia, Anton Pieck, Tematyzacja, Daniel Heinst, Las Bajkowy, Tivoli, Baśnie I Legendy

Efteling - na straży baśni i legend

Jeśli zapytasz kogoś, aby wymienił trzy największe parki tematyczne w Europie, większość wymieni jako pierwszy paryski Disneyland. Drugi przychodzi na myśl nieco trudniej, ale na pewno niektórzy wymienią niemiecki Europa Park jako numer dwa. Tu lista zatrzymuje się!

Najprawdopodobniej usłyszysz domysły w kierunku Mirabilandii we Włoszech, Port Aventura w Hiszpanii czy Tivoli w duńskiej Kopenhadze. Mimo, że wszystkie z nich to naprawdę fajne parki warte odwiedzenia, niekwestionowanym, ale nieznanym szerzej w Polsce europejskim numerem trzy jest najstarszy i największy park rozrywki w Holandii – Efteling (wg TEA Efteling to 4 park w Europie. Rozbieżność wynika z tego, że TEA rozróżnia dwa parki Disney'a we Francji: Disneyland Park i Walt Disney Studios - przyp. Parkmania.pl).

Otwarty w 1952 roku w małej wiosce pomiędzy miastami Eindhoven i Tilburg, Efteling rozpoczął jako obiekt sportowy oraz centrum wystawiennicze dla lokalnego przemysłu obuwniczego. Obecnie, po prawie 60 latach, Efteling przyciąga ponad 4 miliony turystów rocznie i jest uważany za jeden z najlepszych parków rozrywki na świecie. Gdzie tkwi jego sekret?

Pierwszą rzeczą, którą rzuca się w oczy podczas wizyty w parku, jest wszechobecna dbałość o szczegóły. Nic w parku nie zostało zbudowane przypadkiem. Wszystko zostało zaprojektowane, aby pasowało do parku i współtworzyło ogólne wrażenie. Nie znajdziecie tam żadnych zwykłych znaków, wiszących reklam, banerów czy innych obwieszczeń. Efteling chce zaoferować ucieczkę od codzienności i przenieść swoich gości do świata baśni i legend.

Udaje mu się to ze znakomitym efektem, postępując według zasad ustalonych przez pierwszego projektanta parku – Antona Piecka. Pieck był trochę marzycielem i romantyczną postacią. Styl jego rysunku jest jednocześnie typowo holenderski, ale i uniwersalny. Jeśli miałbym porównać park do innego znanego parku rozrywki, będzie to europejski Walt Disney.


Pierwszy projektant parku – Anton Pieck – nazywany przez kolegów przyjaznym dyktatorem


Nazywany przez kolegów w parku przyjaznym dyktatorem, Pieck miał decydujący głos we wszystkich sprawach w Efteling. Jeśli nie spodobało mu się to,co pracownicy zbudowali według jego rysunków, mogli zaczynać wszystko odpoczątku. Pieck ułożył fundamenty pod to, co jest obecnie największym baśniowym lasem na świecie, gdzie można znaleźć wiele znanych baśni Andersena, braci Grimm i innych znanych pisarzy. Jest to las, w którym historie ożywają, gdzie zarówno rodzice, jak i dzieci mogą cieszyć się i dzielić swoimi wrażeniami.

W latach 80. zarząd parku chcąc zaspokoić potrzeby młodzieży, zdecydował się na inwestycje w bardziej ekstremalne atrakcje. Nowa era rozpoczęła się wraz z instalacją stalowego rollercoastera Python, zbudowanego przez nowego wówczas producenta holenderskiego – Vekoma. Z podwójnym loopem i dwoma korkociągami, Python odstawał znacznie od innych ówczesnych przejażdżek. Wkrótce do czołowych atrakcji dołączył wówczas największy na świecie statek piracki zbudowany specjalnie dla Efteling przez szwajcarskiego producenta – Intamin.

Że Efteling nie boi się podejmować ryzyka pokazano przy kolejnej atrakcji. Piraña Rapid River to coś na wzór górskiego spływu pontonowego. Jest to druga na świecie i pierwsza tego rodzaju atrakcja w Europie. Był to hit wśród gości! Odwiedzalność wzrastała z roku na rok, osiągając liczbę 2 milionów gości rocznie.


Piraña Rapid River zbudowana na wzór górskiego spływu pontonowego


Kolejną osobą, która odcisnęła swoje piętno na Efteling był Ton van de Ven – dyrektor kreatywny od 1970 roku, który rozpoczął pracę jako uczeń Piecka w 1965 r.,następnie poszedł w jego ślady przenosząc Efteling na jeszcze wyższy poziom. Pod jego kierownictwem w Efteling zbudowano fantastyczne atrakcje, takie jak Villa Volta, pałac strachów produkcji Vekoma, Dreamflight (mroczna przejażdżka, która przenosi w świat marzeń i fantazji) oraz atrakcja na przy samym wejściu doparku Efteling – Pałac Pięciu Zmysłów.

Jedną z najnowszych atrakcji jest Latający Holender – projekt o wartości 20 mln Euro, którego budowa trwała 2 lata. Jednym z kluczowych aspektów tejatrakcji był eksperyment z zupełnie nowym podejściem do zabawiania gości. Kolejki są nieuniknione, ale nie muszą być irytujące i nudne. Atrakcja już od początku kolejki prowadzi uczestników poprzez specjalnie zaprojektowane komnaty opowiadając historię kapitana, tytułowego Latającego Holendra. Kolejka jest więc integralną częścią całej atrakcji.

Efteling z powierzchnią 72 hektarów jest jednym z największych parków rozrywki. W szczytowe dni, kiedy w parku jest nawet 40 000 gości, nadal można znaleźć spokojne ścieżki i cieszyć się scenerią i pięknie zaaranżowanym krajobrazem. Przez cały rok ogrodnicy z Efteling sadzą kwiaty na klombach i wzdłuż ścieżek, utrzymując ogród w doskonałej kondycji.

Inwestowanie w atrakcje jest kluczowym elementem rozwoju parku, ale równie wiele uwagi trzeba poświęcić zakwaterowaniu. Pierwszy był Hotel Efteling, a od dwóch lat turyści mogą również wynająć bungalow w parku Bosrijk. Utematyczniony zgodnie z historią o Piaskunie (Piaskowy dziadek – postać z folkloru niemieckiego, która usypia dzieci, sypiąc im w oczy piasek). Bosrijk maswój własny klimat. Jest położony w lasach obok parku.

Przy tak wielu wiodących postaciach i utematycznionych terenach, Efteling poszedł w ślady Disney'a otwierając własny dom mediowy. Efteling produkuje własne filmy animowane dla dzieci w oparciu o historie z bajkowego lasu, organizuje musicale we własnym teatrze. Jedną z ich ostatnich telewizyjnych odsłon jest bajkowy serial Ravelijn. To opowieść o piątce dzieci, które walczą z hrabią zła Olafem Grafhartem i jego mechanicznymi potworami.

Obecny dyrektor Efteling, Bart de Boer prowadzi firmę od 2009 roku. Nie boi się inwestować w duże projekty, jego osobistym celem jest utrzymanie pozycji parku numer trzy w Europie. Z dwoma sporymi inwestycjami, których zakończenie planowane jest na rok 2012 i 2015, Europa Park zaczyna mieć poważnego konkurenta. Jeśli zaliczyłeś już Francję i Niemcy, to najwyższy czas, aby kolejną podróż zaplanować do Holandii i samemu odkryć ten fantastyczny park.

Artykuł ukazał się wcześniej w Magazynie Branży Rozrywkowej Interplay, wyd. 5/2011.
Autor: Daniel Heinst

Komentarze